Wiadomości

Praca w Bełchatowie…., ale tylko dla działaczy PiSu

Począwszy od stanowisk prezesowskich i dyrektorskich, poprzez kierownicze aż po szeregowe, PiS przejmuje stołek po stołku, a końca nepotyzmu nie widać.

W spółce WOD-KAN w Bełchatowie wiceprezesem został syn radnego z PiS – Piotr Pierzchała. Od personalnych zmian nie uciekły, niedawno połączone spółki Sanikom i PGM. W tym przypadku prezesem został Radosław Wodziński – syn wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Józefa Wodzińskiego, który startował z list Prawa i Sprawiedliwości. Natomiast wiceprezesem PGM jest Łukasz Magin – to radny PiS z Łodzi. Jak więc widać granice administracyjne Polski nie są jakąś przeszkodą gdy chce się “dorobić”, a z racji tego, że w Bełchatowie rządzi PiS, a w Łodzi nie, to trzeba wesprzeć swoich kolegów z większego miasta.

Dodatkowo w Bełchatowie jest kopalnia i elektrownia, która podlega skarbowi państwa, a to oznacza setki stanowisk do obsadzenia – tam również nastąpił desant łódzkich polityków. Asystentem Mariana Rainczuka, dyrektora kopalni Bełchatów, został Konrad Hennig – politolog, który bez powodzenia starał się zdobyć mandat radnego w Łodzi startując z list… PiSu. Brak kwalifikacji i doświadczenia nie był problemem bo za nominacją Henniga stoi sam Antoni Macierewicz, który według wielu jest numerem 2 w całym PiSie.

To wszystko nie oznacza, że nie ma stołków do obsadzenia w samej Łodzi – to przecież tam znajduje się wiele urzędów, podlegających wojewodzie, który przecież jest z … PiS. Szefem Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej został Krzysztof Stasiak – wiceprzewodniczący łódzkiej Rady Miejskiej z klubu PiS i co ważne bliski współpracownik Janiny Goss, chyba najbardziej wpływowej osoby w łódzkim PiSie.

Prace dostają również bliscy współpracownicy ministra Ziobry. Były asystent ministra sprawiedliwości, został dyrektorem wydziału rodziny i polityki społecznej w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim. jak widać po zapisaniu się do Solidarnej Polski kariera tego 27-latka nabrała rozpędu. Polityczna miotła nie oszczędziła również Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Po tym, jak w kwietniu zeszłego roku prezesem ŁSSE został Marek Michalik, (wtedy szef klubu PiS), asystentem zarządu Sebastian Bulak Mirosław Jerzmanowski, został z-cą dyrektora ds. inwestycji strategicznych, swój stołek dostał również Sebastian Tylman i Rafał Mirowski – wszyscy powiązani z PiSem.

6 thoughts on “Praca w Bełchatowie…., ale tylko dla działaczy PiSu

  1. Jest też pani Wysocka, wybitny nauczyciel niemieckiego z bełchatowskiego gimnazjum, która po organizowaniu sesji nt. Smoleńska i wstąpienie do PiSu, została najpierw wiceprezydentem, a potem dyrektorem ds. kontaktów w PGE, gdzie zdążyła wciągnąć już całą rodzinę. Oczywiście nikt nie ma wątpliwości, że za wszystkimi nominacjami stoją kompetencje, a wszelka poprzednia działalność to przypadek.
    Co ciekawe jej mąż mocno zaczął walczyć z obstawianiem stanowisk przez obecną prezydent. Jaja, jaja, jaja

  2. Hahahahhaha smiechu warte i POzalowania uzalania. Moze towarzysze z POprzedniego rozdania opisza swoja POlityke kadrowa kumoterstwo i kolesiostwo? Zabraklo by 500 stron by opisac obsade stanowisk za ich czasow. Teraz to delikatna zmiana wzgledem ich POczynan….

    1. Może i w tedy było gorzej ale to nie oznacza, że należy zaakceptować obecną sytuację. Wszystkie takie objawy kolesiostwa należy potępiać, i to niezależnie z którą partią te osoby są związane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *